Instagram czy własna strona internetowa? Co bardziej buduje zaufanie klienta

Ilustracja: Instagram czy strona trenera

Wielu trenerów personalnych zatrzymuje się na samym Instagramie i uznaje temat za zamknięty. Profil jest, posty wychodzą, więc obecność w internecie niby istnieje. Problem w tym, że Instagram i własna strona odpowiadają na dwa różne pytania potencjalnego klienta, i jedno z nich zostaje bez odpowiedzi.

Co robi dobrze Instagram

Instagram świetnie sprawdza się jako witryna sklepowa. Pokazuje charakter, codzienną pracę, ruch, ludzi. To miejsce, gdzie ktoś przypadkiem trafia na Twój profil, przewija kilka rolek i wyrabia sobie pierwsze wrażenie. Do budowania rozpoznawalności i utrzymywania kontaktu z osobami, które już Cię znają, nie potrzeba nic więcej.

Czego Instagram nie robi

Profil nie odpowiada w uporządkowany sposób na trzy pytania, które zadaje sobie każdy, kto poważnie rozważa współpracę: w czym się specjalizujesz, jak wygląda proces, ile to kosztuje. Te informacje są rozproszone po dziesiątkach postów, czasem w ogóle ich nie ma, a przewijanie profilu w poszukiwaniu odpowiedzi zniechęca szybciej, niż się wydaje.

Do tego dochodzi coś, czego nie da się obejść algorytmem ani dobrym zdjęciem: profil na Instagramie zawsze będzie wyglądał tak samo jak profil tysięcy innych trenerów, bo działa w tym samym, narzuconym z góry formacie. Twoja strona internetowa wygląda dokładnie tak, jak zaprojektujesz.

Dlaczego to nie jest wybór jednego albo drugiego

Najlepiej działający układ to Instagram jako pierwszy kontakt i strona jako miejsce, gdzie ten kontakt zamienia się w decyzję. Link w bio prowadzący donikąd albo do tego samego Instagrama to zmarnowana szansa. Link prowadzący do strony z jasną ofertą, procesem i możliwością umówienia konsultacji zamyka pętlę, którą Instagram sam otworzył, ale nie potrafi domknąć. To samo pytanie, tylko z innej strony, pojawia się przy aplikacjach rezerwacyjnych jak Booksy: dobry kalendarz nie zastąpi strony, która buduje zaufanie, zanim ktoś w ogóle sięgnie po telefon, żeby się zapisać.

Co to znaczy w praktyce

Jeśli masz aktywny Instagram i zero strony, brakuje Ci miejsca, które przejmuje zainteresowanie w momencie, gdy jest najświeższe. Jeśli masz stronę i zero obecności w social media, brakuje Ci kanału, przez który ludzie w ogóle Cię znajdą. Oba elementy pracują razem, nie zamiast siebie. To szczególnie dotkliwe, gdy pracujesz wyłącznie online, bez fizycznego miejsca, które budowałoby zaufanie samo z siebie.

Masz już Instagram i chcesz dodać do niego stronę, która przejmuje zainteresowanie i zamienia je w konsultację?

Umów bezpłatną konsultację

← Wróć do listy artykułów